Kujawsko-Pomorskie: Czyścił auto "po kielichu"

Kierowca osobowego opla zajechał na stację paliw, tam zrobił zakupy, umył auto i odjechał. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że wyjeżdżając z terenu „myjki” uszkodził dystrybutor paliw. Policjanci szybko ustalili personalia kierowcy i powód jego nieostrożnych manewrów.

Wczoraj (16.12.12) przed godziną 18.00 dyżurny chełmińskiej komendy otrzymał telefoniczną informację od pracowników jednej ze stacji paliw w Chełmnie, że przed chwilą kierowca osobowego opla uszkodził dystrybutor paliwa i odjechał bez wyjaśnienia sprawy. Zanim do tego mężczyzna ten zrobił zakupy w sklepie, a następnie wjechał na myjnię, aby wyczyścić auto. Gdy wyjeżdżał z „myjki” cofając uszkodził dystrybutor. Niestety, nawet nie wysiadł z samochodu tylko po prostu odjechał w stronę osiedla Raszei. Policjanci pojechali na stację paliw, po zebraniu kilku konkretnych informacji szybko ustalili personalia i adres zamieszkania kierowcy. Gdy zapukali do jego drzwi okazało się, że mężczyzna jest pijany. 42-latek „wydmuchał”ponad 3 promile.

Karygodny brak odpowiedzialności

Na podstawie informacji uzyskanych od zaniepokojonych rodziców, w dniu 17.12.2012 Inspektorzy Transportu Drogowego z oddziału terenowego Konin, przeprowadzili kontrolę autobusu dowożącego dzieci do Gimnazjum w gminie Turek.

W trakcie kontroli poddano kierowcę badaniu alkotestem na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. W wyniku kontroli stwierdzono 0,14 MG/L zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu.

O powyższym fakcie powiadomiono najbliższą jednostkę Policji. Kierowca został przekazany przybyłym Policjantom w celu przeprowadzenia dalszych czynności wyjaśniających.