Udany prolog Małysza

Adam Małysz i Rafał Marton udanie rozpoczęli 20. Italian Baja – pierwszą rundę Pucharu Świata FIA. Nasza załoga zajęła piąte miejsce w 7,7-kilometrowym prologu, przeprowadzonym wzdłuż rzeki Meduna, pomiędzy miejscowościami Cordenons i Zoppola. Adam jadący swoją dakarową Toyotą Hilux, stracił 19 sekund do najszybszego – Krzysztofa Hołowczyca.

– Prolog wyszedł nam całkiem dobrze – ocenił Adam Małysz. – Na trasie było trochę wody. Trzy razy forsowaliśmy rzekę, ale ogólnie przejazd był udany. Auto jest w porządku, fajnie się jedzie. Strasznie lubię moją Toyotę! Najpierw pojechaliśmy na honorowy start do miasteczka Sacile, a stamtąd udaliśmy się na prolog. W tegorocznym Italian Baja startuje dużo załóg. Kibiców na trasie nie było zbyt wielu, ale pewnie frekwencja poprawi się podczas weekendu. Jutro czeka nas 65-kilometrowy odcinek specjalny przejeżdżany trzy razy. Na trasie jest sporo wody – w niektórych miejscach do pół metra i może być kiepskawo. Organizatorzy mieli radykalnie skrócić odcinek, jednak okazało się, że tylko nieco go zmodyfikowali i pojedziemy przez wodę.

H. Gronkiewicz-Waltz: Będą pieniądze na 6 kolejnych stacji metra. Liczymy na dofinansowanie z UE

Budowa II linii metra idzie zgodnie z planem – deklaruje prezydent Warszawy. Trwa opanowywanie sytuacji na zalanej stacji Powiśle. Trwają też przygotowania do budowy kolejnych, po centralnym, odcinków linii metra. – Są już wybrane koncepcje stacji: trzech po jednej stronie Wisły i trzech po drugiej. Na to na pewno będą środki – zapewnia Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Podobnie jak przy centralnym odcinku, miasto chce współfinansować ze środków z Unii Europejskiej budowę stacji II linii metra na odcinkach w kierunku Bemowa i Targówka. Nie wiadomo jednak jeszcze, jaką kwotę uda się pozyskać.

– Na razie musi być uchwalony budżet unijny. Mam nadzieję, że to będzie 2/3 tak, jak było w przypadku budowy odcinka centralnego II linii metra – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent miasta.

Wybudowanie pierwszego odcinka nowej linii będzie kosztować grubo ponad 4 mld zł. Z UE trafią na ten cel blisko 3 mld zł.

Mimo niespodziewanych utrudnień w procesie inwestycyjnym polegających na podtopieniu Wisłostrady, pod którą przebiega linia metra, prezydent zapewnia, że harmonogram prac nie zmienił się, a niektóre z nich mogą nawet zostać przyspieszone.

Polak pobił rekord Guinnessa w pchaniu auta

Jak podał portal RMF24, wczoraj Polak Przemysław Marczewski – mieszkaniec Myśliborza – pobił rekord Guinnessa w pchaniu samochodu. W niecałą dobę pokonał grubo ponad 42 kilometry!

Mężczyzna pchał auto wokół rynku w centrum Myśliborza. Ponieważ jedno okrążenie wynosiło 236,5 metra, aby ustanowić rekord, samochód musiał okrążyć centralny plac w mieście aż 179 razy.

Auto ważyło – bagatela! – 780 kilogramów. Za jego kierownicą siedziała osoba, kontrolująca tor jazdy. W trakcie bicia rekordu Przemysław Marczewski mógł robić przerwy, np. żeby zjeść ciepły posiłek.

Czas pokonywania kolejnych okrążeń notowała komisja, kontrolująca poprawność bicia rekordu, a dodatkowy sędzia sprawdzał czy ktoś nielegalnie swoją siłą nie wspomaga bijącego światowy rekord. Całe wydarzenie nagrywały kamery. Kompletna dokumentacja trafi do Londynu, zaś wyczyn naszego rodaka zostanie oficjalnie wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa.

Dotychczasowy rekord należał do Anglika, który w lipcu 2010 roku pokonał 42 kilometry i 100 metrów, maszerując cały czas prosto po świeżo ułożonym asfalcie.

Czy na Euro 2012 czeka nas olbrzymi korek?

Nadzieje na sieć szybkich dróg oplatających stolicę w trakcie Euro 2012 okazały się płonne. Działania urzędników oraz brak pieniędzy skutecznie „załatwiły” sprawę.

Jak podaje www.motoryzacja.interia.pl, z szumnych obietnic gotowa jest tylko trasa przez Bemowo, prowadząca do Wisłostrad i dalej ku centrum Warszawy albo stadionu. Jednak czy da się do niej dotrzeć, to już inna sprawa. Wszystko zależeć będzie od przejezdności na A2 od strony Łodzi, a widoki na to wciąż słabną. Jeżeli autostrada nie będzie gotowa, kierowcy utkną na starej „dwójce”. W tym czasie zaś policja będzie musiała pokierować ruchem tak, aby ominąć budowę metra.

Budowa południowej obwodnicy opóźnia się o kilka miesięcy. Powodem tego stanu rzeczy są kłopoty z przekazywaniem gruntu przez ratusz i PKP. Pesymiści twierdzą, że o szybkich trasach na wschodzie czy północy Warszawy możemy już zatem zapomnieć na najbliższe 6-8 lat.